Stary dobry dizajn

Stary dobry dizajn

Zacznij kochać dizajn. Jak kolekcjonować polską sztukę użytkową

Beata Bochińska,

Wydawnictwo Marginesy

Dobra książka to taka, którą czyta się jednym tchem, od deski do deski, wyłączając się zupełnie z tego, co wokół nas.

W przypadku poradnika Beaty Bochińskiej Zacznij kochać dizajn. Jak kolekcjonować polską sztukę użytkową jest zupełnie inaczej, bo o jego wartości świadczy to, że treść – paradoksalnie – co chwilę odrywa nas od lektury.

Jak to możliwe? Po pierwsze trudno w skupieniu czytać tę książkę, bo budzi ona masę wspomnień. Przeglądając opublikowane w niej zdjęcia i opisy przedmiotów użytkowych z lat 60., 70., 80. z rozrzewnieniem sięgamy pamięcią do czasów naszego dzieciństwa czy wczesnej młodości. Prezentowane przez autorkę naczynia, wazony, bibeloty mieliśmy przecież na co dzień w naszych kuchniach, segmentach, na stole, biurku, telewizorze. Stare meble, lampy i inne elementy wyposażenia wnętrz przypominają nam przeszłość, do której często tęsknimy.

Kiedy dociera do nas, jaką wartość (i to nie tylko sentymentalną) mogą mieć przedmioty kiedyś niezauważane i niedoceniane, przywoływane w poradniku, znów musimy na chwilę go porzucić. Odruchowo sięgamy do kuchennych szafek, naszych półek i regałów, gdzie czasem bez przekonania przechowujemy stary serwis kawowy, wazonik, czy inny wiekowy bibelocik. I jak podpowiada Bochińska, sprawdzamy, czy te pamiątki mają sygnatury. Jeśli tak – sukces! – bo jest szansa, że coś na nich zarobimy.

A co jeżeli podobne skarby spoczywają jeszcze w pudłach na strychach czy w piwnicach, albo stoją sobie spokojnie w starych meblościankach u dawno nie odwiedzanych, wiekowych członków rodziny? Nie ma czasu na czytanie, znów musimy odłożyć poradnik, przetrząsnąć domowe składziki, pawlacze bądź inne graciarnie i obdzwonić a najlepiej odwiedzić ciocie i bacie.

Gdyby okazało się, że w naszym otoczeniu nie zachowało się nic z wysokiej próby przedmiotów użytkowych vintage, mamy ich niewiele albo – pod wpływem książki Bochińskiej – zapragnęliśmy nabyć jakąś ważną dla nas starą rzecz, nie popadajmy w panikę. Bo wystarczy otworzyć poradnik na temat kolekcjonowania dizajnu na stronach rekomendujących profesjonalne serwisy internetowe, w których kupuje się i sprzedaje takie wyjątkowe okazy. Gdy tylko siądziemy przed monitorem, pochłonie nas od reszty wirtualny świat zakupów oryginalnych i cennych staroci. Bez względu na to, czy nabędziemy je tylko z sentymentu, czy po to by je z zyskiem sprzedać, bez poradnika Bochińskiej nie będzie nam łatwo. Bo to właśnie w nim znajdziemy wszelkie wskazówki, jak zacząć poszukiwania wartościowej sztuki użytkowej, jak ją przechowywać, zbierać, gdzie i jak kupować, sprzedawać, pakować i jak nie dać się nabrać na rozmaite sztuczki sprzedawców. I nawet jeśli nie każdy czytelnik po lekturze książki o dizajnie XX wieku stanie się jego wytrawnym kolekcjonerem, na pewno każdy zacznie go zauważać i doceniać.

at

Facebook Comments
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *