Ryszard Ćwirlej „Śmiertelnie poważna sprawa” – recenzja.

We Wrocławiu trwa właśnie Międzynarodowy Festiwal Kryminału. W ramach wydarzenia 31 maja już po raz szósty zostanie wręczona Nagroda Wielkiego Kalibru ( więcej informacji na stronie: http://festiwal.portalkryminalny.pl/). Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was recenzję książki Ryszarda Ćwirleja, jednego z nominowanych do tego wyróżnienia.

Ryszard Ćwirlej „Śmiertelnie poważna sprawa” – recenzja.

Jest wiosna 1983 roku. Zbliża się II pielgrzymka papieża do Polski. Tymczasem w Grodzisku Wielkopolskim Milicja Obywatelska odkrywa zwłoki zamordowanej 16 – letniej dziewczyny. Nadspodziewanie szybko lokalni funkcjonariusze znajdują winnego tej zbrodni. Jednak z powodu braków formalnych w prowadzonym śledztwie prokuratura zleca dokładniejsze zbadanie sprawy doświadczonym milicjantom z Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu. I tak oto główni bohaterowie, podporucznik Mirosław Brodziak i chorąży Teofil Olkiewicz ( znani również z poprzednich powieści autora ) zostają uwikłani w splot niebezpiecznych wydarzeń. Okazuje się bowiem, że sprawa jest dużo poważniejsza, niż początkowo przypuszczali.

Czytając zawsze mocno wczuwam się w daną książkę, przedstawione w niej miejsca, smaki, zapachy. W tym przypadku zbyt silne zatracenie się w literaturze może być niebezpieczne. Bohaterom niemal na każdym kroku towarzyszy „morze” wódki i hektolitry piwa, przepalane gryzącym tytoniem. Spędzanie wolnego czasu w okolicznych pijalniach stanowi sens życia większej części społeczeństwa. Trudno zatem siedząc wieczorem w wygodnym fotelu przy zapalonej lampce, nie poddać się nastrojowi isamemu nie skosztować „odrobiny” czegoś mocniejszego.

Umiejscowienie akcji powieści w okresie PRL – u to znak charakterystyczny Ćwirleja. Opisywana ludzka niewiedza i nieudolność na tle niedorzecznego ustrojupowodują, że w powieści kryminał został połączony z komedią absurdu i typowymi dla niej „bareizmami”. Dodatkowo użycie w dialogach lokalnej gwary i elementów ulicznego slangu potęguje tylko zatrważający obraz tamtejszej rzeczywistości.

Co do elementów typowych dla gatunku, autor jak po sznurku prowadzi czytelnika do punktu kulminacyjnego, trzymając go w ciągłym napięciu. Nawet z pozoru nieistotne detale mogą okazać się kluczowe dla całej układanki, co stanowi przednią rozrywkę dla spragnionych rozwiązywania kryminalnych zagadek.piwo grodziskie

O ile okres PRL-u nie jest moją ulubioną lokalizacją dla kryminalnej historii o tyle sama opowieść i konstrukcja jest przekonująca i najzwyczajniej w świecie bardzo wciąga. Warto zatem zaryzykować i przeczytać. Piszę to śmiertelnie poważnie!

P.P.

Facebook Comments
Napisano w Recenzje Tagi: , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*