Robert Małecki rekomenduje

 

Co ogląda?

Frantic (1988 r.)

Film, który można oglądać od nowa tuż po tym, jak zaczną się napisy końcowe. Znakomita, trzymająca za gardło fabuła i świetny Harrison Ford w roli doktora Walkera, czyli dwie godziny rewelacyjnego kina wyreżyserowanego przez mistrza Romana Polańskiego.

Zagadkowe zaginięcie żony lekarza i bezwzględne reguły gry półświatka francuskiej stolicy. No i Paryż w wersji noir. Cudo!

Co słucha?

Najemnik, Dżem (1989 r.)

Jedna z najważniejszych dla mnie płyt tego zespołu, bo od niej wszystko się zaczęło. Zostałem trafiony każdym ze znajdujących się utworów na tej płycie, tak celnie, że ta muzyka i te dźwięki są ze mną do dziś. Na tym longplay’u nie ma ani jednej słabej nuty. Są za to teksty i wokal Ryśka Riedla, jego szczerość i niespotykany dziś autentyzm we wszystkim co robił. I tylko żal, że dziś nie ma już takich osobowości.

Co czyta?

Harlan Coben, Nie mów nikomu

Przeczytałem wszystkie powieści Cobena przełożone na język polski i jestem jego psychofanem. Wszystko zaczęło się od „Najczarniejszego strachu”, ale dopiero po „Nie mów nikomu” Coben został moim niekwestionowanym mistrzem gatunku. Znakomity thriller, w którym (niemal jak we „Frantic” Polańskiego) lekarz szuka swojej żony. W powieści Cobena jednak główny bohater jest przekonany, że kobieta nie żyje. Tymczasem pewnego dnia odbiera e-mail… Książkę „Nie mów nikomu” powinno się sprzedawać z ostrzeżeniem: „Porywa na długo, odkleja od rzeczywistości”.

Facebook Comments