Żyć jak się da – Rdza

Żyć jak się da

Rdza

Jakub Małecki

Wydawnictwo SQN

Po lekturze kilku początkowych stron Rdzy trudno oprzeć się wrażeniu, że to książka o życiu po katastrofie, prywatnym, nieodwracalnym, totalnie zaskakującym końcu świata. Ale im głębiej wnika się w życiorysy i historie bohaterów, tym bardziej do głosu dochodzi przeszłość, to, co było przed i niewątpliwie ukształtowało ich teraz. A teraz, mimo wszystko, muszą żyć, jak się da. Tyle, że nie każdy z nich potrafi.

Powieść Małeckiego odczytuję między innymi jako książkę o traumach dzieciństwa, które zawsze pozostawiają jakiś ślad. Jej bohaterowie – babka i wnuk wchodzą w dorosłość z takim uwierającym życiowym bagażem. Ona, ponad sześćdziesiąt lat temu, doświadcza m.in. okrucieństwa wojny. On, współcześnie, traci rodziców (córka Tośki i zięć) w wypadku samochodowym. Oboje muszą na nowo poskładać swój świat, słysząc zewsząd, że wszystko będzie dobrze. Jak się jednak okazuje – nie wszystko. Rodzinna tragedia i łączy ich, i dzieli. Mimo wszystko muszą przynajmniej spróbować wspólnie zbudować nowe życie i wzajemne relacje. A łatwe to nie jest. Tylko jedno z nich wyjdzie z owej próby zwycięsko.

Rdza to także książka o śmierci. Tej z rąk oprawców, w wypadku, w pożarze, w wyniku choroby, spowodowanej niemożnością osiągnięcia swoich celów, trudną przeszłością, czy brakiem perspektyw na przyszłość. Co ciekawe, dominuje tu śmierć nagła, której nie brakuje i w poprzednich powieściach Małeckiego. Choć czasem w materii świata przedstawionego pojawiają się mniej lub bardziej zawoalowane sugestie, że może nastąpić, autor skutecznie odwraca od nich uwagę czytelnika. Odejścia bohaterów najczęściej następują w najmniej oczekiwanych momentach, a Małecki oszczędza nam ich opisów.

Obok śmierci w Rdzy pojawia się również miłość. W rozmaitych przejawach i o różnych obliczach. Najpierw przebija w relacjach babki i wnuka, potem pojawiają się inne „sercowe” historie. Jest tu miłość pierwsza, młodzieńcza, miłość zakazana, spełniona i utracona, ta, która odżywa po latach, gdy wydaje się już na to za późno, ta, która łamie życie, ta, która dojrzewa z czasem i ta, której owocem jest nowe życie. 

Najbardziej oczywistym tematem Rdzy wydaje się być jednak życie na prowincji. To właśnie prowincjonalne pochodzenie bohaterów, codzienność w małej miejscowości, poglądy i obyczaje panujące wśród lokalnej społeczności determinują ich myśli i działania. Kształtują postawy, marzenia, wpływają na podejmowane decyzje. Jak zwykle u Małeckiego, prowincja z jednej strony jest mieszanką cech charakterystycznych dla małych miejscowości, w których wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą, czas płynie wolno, życie toczy się wokół sklepu i przed bramami, a lekiem na monotonię i rutynę codzienności są marzenia o szczęśliwym życiu daleko stąd. Wielki świat kusi, ale tak trudno opuścić tę strefę (dys)komfortu. Z drugiej strony nie jest ona pozbawiona oryginalnych rysów, stanowi pewną zamkniętą przestrzeń, w której porozumienie możliwe jest tylko między tutejszymi, znającymi jej historię, specyfikę, niuanse zupełnie niedostrzegane z zewnątrz.

Miłośnicy prozy Kuby Małeckiego znajdą w Rdzy wszystko to, co lubią najbardziej: silne i skrajne emocje, skomplikowane życiowe historie, powracające demony przeszłości, trudną do ułożenia teraźniejszość i nieodgadnioną przyszłość. Do tego świetny warsztat i humor. Czytelnicy, dla których Rdza będzie pierwszym zetknięciem z twórczością autora, otrzymają pigułkę tego, co składa się na jego popularną, nagradzaną, wciągającą –a może nawet uzależniającą – twórczość.

at

Facebook Comments
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *