Z pamięci

Kalina Słomska, Zbigniew Myga, Poświatowska we wspomnieniach i inspiracjach

Wydawnictwo BOSZ

Biografie znanych artystów mnożą się jak grzyby po deszczu. Wciąż jesteśmy ciekawi, jacy byli, jak żyli, jak oceniali ich inni. Interesuje nas twórczość ale bardziej frapująca jest prywatność, to co dotąd niedostępne dla świata, osobiste, intymne. Autorzy książki Poświatowska we wspomnieniach i inspiracjach postawili właśnie na intymność, ale podeszli do niej dość przewrotnie. Bo zasadniczą część ich publikacji stanowią interpretacje utworów Poświatowskiej dokonywane przez wielkie osobowości współczesnej kultury, które dzielą się z czytelnikiem osobistymi wrażeniami, emocjami i przeżyciami, jakie wywołuje u nich obcowanie z tekstami kultowej poetki.

Mierząc się z wybranym wierszem Haśki każdy z interpretatorów zwraca uwagę na inny aspekt jej twórczości. Ernest Bryll podkreśla swoiste „naznaczenie cieniem śmierci”, Muniek Staszczyk przyznaje, że do lektury Poświatowskiej trzeba osiągnąć pewną dojrzałość, Adam Zagajewski akcentuje jej ponadczasową energię, zmysłowość, nerwowość. Wanda Warska przyrównuje śpiewanie tekstów poetki do świętych pieśni, a Adam Nowak docenia jej skłonność do stawiania trudnych pytań egzystencjalnych. Staszek Sojka odnajduje w twórczości Haśki ważne życiowe przesłania, Jerzy Kędziora proponuje jej czytanie przez filtr życia poetki, z kolei Hanna Banaszak zachwyca się prostotą i siłą oddziaływania wierszy Poświatowskiej.

Kalina Słomska i Zbigniew Myga zadbali o taką konstrukcję książki, by każdy, kto po nią sięgnie, mógł jednocześnie obcować z poezją Haliny Poświatowskiej, poznać elementy jej biografii, ale i przekonać się, jak mimo upływu lat intensywnie inspiruje ona znanych twórców uprawiających różne dziedziny sztuki. Znaczącym walorem publikacji jest bogaty zbiór prywatnych zdjęć. Co ciekawe, znajdziemy w niej też listy oraz portrety Haśki różnego autorstwa. Zmieściły się tu także warte uwagi reprodukcje prac męża pisarki Adolfa Poświatowskiego.

Choć centralną postacią książki naturalnie jest Poświatowska, trudno oprzeć się wrażeniu, że często ale dyskretnie pojawia się tu pewna ważna bohaterka drugiego planu. Mowa o Częstochowie – mieście rodzinnym poetki, które przywoływane jest w tekstach i widoczne na zdjęciach. W Częstochowie życie Haśki miało swój fizyczny początek i koniec, tu pozostali jej bliscy, którzy troszczą się o zachowane po niej pamiątki i promują jej dorobek artystyczny. Sprzyja temu wyjątkowa atmosfera muzeum w domu rodzinnym pisarki, które po prostu trzeba odwiedzić.

at

Facebook Comments
Napisano w Recenzje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*