Ofiara Polikseny – recenzja

Ofiara Polikseny to debiutancka powieść Marty Guzowskiej wydana nakładem grupy wydawniczej Foksal. Mimo, że książka w mojej biblioteczce znajdowała się już od dłuższego czasu, podchodziłem do niej ostrożnie. W kolejce zawsze pojawiała się inna książka do przeczytania.

Czy żałuje, że tak długo czekałem żeby ją przeczytać zdecydowanie tak! Jak zawsze książka z „Mrocznej serii” daje popalić. Przeczytałem już wiele kryminałów i ten ma wszystko co powinien. Znakomicie zarysowany główny bohater – Mario Ybl. Sam nie wiem dlaczego, ale lubię gdy główny bohater ma program z alkoholem może dlatego, że taka jest polska „tradycja”? Mężczyzna przedmiotowo tratujący kobiety, odważny mówiący to co myśli nie bojąc się konsekwencji. Czytając trochę się go bałem, wywoływał we mnie skrajne emocje.

Nie zabrakło oczywiście spektakularnego morderstwa. Opisy pewnych scen były dla mnie tak realistyczne, że za oknem niebo było stalowe – polska jesień ja odczuwałem gorąco. Ostania scena przypieczętowała całość była znakomita, a ja znowu poszedłem niewyspany do pracy.
Jeśli nie czytaliście, polecam.

 

 

Ofiara Polikseny

Facebook Comments
1 comment
  1. Przeczytałam I również polecam!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *