Marta Guzowska – Świat bez książek? Byłoby kiepsko.

W jaki sposób książki wpływają na Twoje życie?

Ano w taki:

Nudna podróż: książka.Ciekawa podróż, ale długa: książka.Krótka podróż (właściwie każda podróż, nawet dwa przystanki tramwajem): książka.Kłótnia z facetem: książka, najlepiej taka, w której ktoś kogoś morduje i to krwawo.

Dzieci się drą: patrz wyżej.marta-guzowska-opalinski

Dołek ogólny: książka, najlepiej taka „ku pokrzepieniu serc”, na przykład Durrell, ale raczej Gerald, nie Lawrence.Intensywny dzień: książka (najlepiej już czytana po tysiąckroć, żeby nie trzeba było się skupiać nad treścią, np. Klaudyna, albo „Kraina chichów” Carrolla).Książki rozwiązują wszystkie moje problemy. Gdybym mogła jeszcze znajdować pomiędzy stronami banknoty o wysokim nominale… 

Twoje najciekawsze wspomnienie związane z biblioteką:

Kiedy byłam stypendystką Niemieckiego Instytutu Archeologicznego w Atenach mieszkałam de facto w bibliotece. A właściwie dwa piętra nad biblioteką, ale mogłam do niej zejść o dowolnej porze dnia i nocy. A to była biblioteka z tych gotyckich: wysoki sufit z freskami, ciemno, ginące w mroku półki. Do dziś jestem pewna, że straszyły tam duchy tych, co jak ja przyszli w nocy poczytać i zgubili drogę.

Jak wyglądałby wyglądał Twój świat bez książek?

No, byłoby kiepsko.

Po pierwsze, patrz punkt pierwszy. Zwariowałabym po tygodniu długich i krótkich podróży, nieodreagowanych konfliktów, itd.

Po drugie: jestem nałogowcem czytania. Więc gdyby zabrakło książek, musiałabym czytać etykiety na słoikach z dżemem, na tubkach z kremem do rąk i na opakowaniach pasty do zębów. Chociaż kto wie, może tam znajdują się miniaturowe perły literatury, jeszcze nieodkryte…

Jak wyobrażasz sobie idealne miejsce do czytania?

Jest mi absolutnie wszystko jedno, gdzie czytam. Kiedy czytam, nie siedzę/stoję/leżę, tylko przenoszę się tam, gdzie akcja książki. Tylko potem muszę rozprostowywać zdrętwiałe nogi, albo masować kręgosłup, który zastygł w niewygodnej pozycji

Jaką książkę chciałbyś/chciałabyś przeczytać?

Chciałabym przeczytać 78 książek papierowych i 106 na czytniku (policzyłam!), które zalegają u mnie nieprzeczytane. Bardzo chciałabym przeczytać „Neuland” Eshkola Nevo i „Muzeum niewinności” Orhana Pamuka, ale obie są takie grube, że będą musiały poczekać, aż moje dzieci dorosną i wyprowadzą się z domu. Bardzo chciałabym przeczytać „Szczygła” Donny Tartt i moje dzieci będą musiały wyprowadzić się na tydzień z domu, bo tej nie odpuszczę!

 

guzowska

Zachęcamy do przeczytania powieści Marty Guzowskiej „Chciwość”

Facebook Comments
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *