Listy dwóch panów

Listy dwóch panów

Jan Nowicki, Dwaj panowie

Wydawnictwo Bellona

Jan Nowicki był niedawno gościem Festiwalu Retro Częstochowa. Miał śpiewać jeden, czy dwa przeboje dwudziestolecia międzywojennego, ale w ostatniej chwili zdecydował, że… będzie współprowadzącym koncert. Bez dyskusji. Niby był ramowy scenariusz ale jakoby go nie było… Pan Jan sypał anegdotami, wspominał dawne czasy, przywoływał aktualne skandale ze świata show-biznesu, nawiązywał do sytuacji ze swojego życia prywatnego. Okazał się genialnym konferansjerem. Po lekturze „Listów dwóch panów” już wiemy, kto był jego mistrzem w tym fachu.

W gronie najbliższych przyjaciół Jana Nowickiego znalazł się najsłynniejszy polski konferansjer XX wieku – Piotr Skrzynecki. To właśnie ich korespondencja trafiła do książki. I nie byłoby w niej nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że z perspektywy Skrzyneckiego to korespondencja pośmiertna!

Mimo, że Pan Piotr odszedł, Pan Jan postanowił podtrzymać ich wieloletnią znajomość, pisać listy do niego, do Nieba. I otrzymał fantastyczne odpowiedzi. Tę fikcyjną, wymyśloną przez Nowickiego, czułą i liryczną korespondencję, (pierwotnie drukowaną w „Przekroju”) powinien przeczytać każdy, kto choć raz zastanawiał się nad tym, jak jest po drugiej stronie życia. Aktor przemycił w niej trochę swojej poezji, sporo tu odniesień do autentycznych postaci związanych z Piwnicą pod Baranami, ale i życiowej mądrości, przekazywanej bez patosu, górnolotnych sformułowań. Książka to zbiór ważnych i ciekawych refleksji na temat przyjaźni, wartości, sztuki, czy przemijania, plus ciepła i spokojna wizja Nieba, którego mieszkańcy nie wyzbyli się do końca wszystkich ludzkich słabostek oraz tęsknot i których wciąż jeszcze interesuje to, co przyziemne.

Jeśli tak może wyglądać życie w zaświatach, to jest na co czekać.

at

 

 

Facebook Comments
Napisano w Recenzje