Zło czyhające za rogiem

Furia

Michał Larek

Wydawnictwo Czwarta Strona

Zatopiona we mgle Skandynawia, jej tajemnicze drogi, kryjące tajemnice lasy, pogrążeni we śnie mieszkańcy małych miasteczek nieświadomi czyhającego za rogiem zła. Taki obraz, dzięki fenomenowi szwedzkich kryminałów, na stałe zakorzenił się w wyobraźni czytelników. Czy jednak cechą dobrego kryminału musi być koniecznie jego północne pochodzenie?

Zaprzeczenie tej tezy dostałam do ręki niedawno w postaci „Furii” Michała Larka. Mroczny, nieodgadniony i pełen tajemnic staje się polski Poznań, serce zbrodni seryjnego mordercy – gwałciciela. Akcja rozgrywająca się w miejscach bliskich czytelnikom, części z nich dobrze znanych, innym znajomych choćby z nazwy, co wprowadza w kameralny klimat, a przede wszystkim, dodaje dreszczyku emocji i świadomości, że zbrodnia, o której czytamy owinięci kocem pijąc herbatę, dzieje się tak naprawdę tuż pod naszymi oknami.

Poza wartką akcją i niebanalną fabułą „Furia” oferuje znacznie więcej – skomplikowanego mordercę, nie kierującego się schematycznymi motywami oraz obrazy kobiet – proste, powierzchowne, ironiczne. Kontrastem dla przewijających się w powieści femme fatale – zmysłowych, świadomych swoich wdzięków i prowokujących, traktujących materialnie zarówno mężczyzn, jak i same siebie, stroniących od uczuć, wdających się w romanse i wracających przed północną do małżeńskich łóżek jest Katia Domagała – policjantka pracująca nad sprawą niezrównoważonego gwałciciela. Niedostępna, niezależna, profesjonalna, ucierająca nosa niewierzącym w jej umiejętności kolegom i poprawiająca pozycję kobiet w toczącej się walce płci.

Fot. Karol Małolepszy

Michał Larek zdecydowanie zalicza się do grona polskich pisarzy, udowadniających, że historie błyskotliwych detektywów, wciągające i trzymające w napięciu stały się specjalnością współczesnej polskiej literatury. Liczne niewyjaśnione do końca wątki i złożone postaci, kierujące się fizycznymi potrzebami i intuicją dodają książce wartości jako spisu skomplikowanych portretów psychologicznych bohaterów, w których toczy się walka pomiędzy zwierzęcym instynktem a człowieczeństwem, co w rankingu cech świadczących o dobrym kryminale stoi według na równi ze skandynawskimi korzeniami.

Tekst: Małgorzata Góra

Facebook Comments
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *