3 rzeczy wg. Harlana Cobena, które muszą się pojawić aby pisanie przynisło efekty

Pewnie jak nie jeden z moich czytelników jestem fanem Harlana Cobena. Pierwszą powieść jaką przeczytałem była „Nie mów nikomu”. Na prawdę się działo. Jakiś czas później przeczytałem następną i następną. Co jakiś czas wracam do niego. Myślę, że bez dłuższego zastanowienia mogę go umieścić na swojej liście ulubionych pisarzy.

Pewnie wiecie, że powieść o której wspomniałem wyżej została zekranizowana w 2006 przez Guillaume Canet. Nawet niezła rozrywka – jeśli nie widzieliście można obejrzeć. Nie jest zła. Wiadomo ciężko jest przebić tą książkę.

Ale przecież nie miałem pisać o tym! W dzienniku „The Wall Street Journal”  ukazały się trzy wskazówki które wam prezentuje :

1. „Pierwszym jest natchnienie – to znaczy, że musisz być czymś zainspirowany do pisania. To chyba oczywiste, co mam na myśli?”

2. „Drugim jest pot. Musisz posadzić swój tyłek na krześle i pisać. Musisz robić to codziennie. To nie znaczy, że masz leżeć na kanapie i zabawiać się swoim pępkiem. To nie znaczy, że masz iść na zakupy, gdy słowa nie przelewają się na papier w sposób, jaki według ciebie powinny. To nigdy tak nie działa. Masz usiąść tyłkiem na krześle i zabrać się do roboty. Żadnych wymówek. I żeby było jasne: tworzenie konspektu to nie jest pisanie. Wymyślanie pomysłów to nie jest pisanie. Zbieranie materiałów to nie jest pisanie. Tworzenie bohaterów to nie jest pisanie. Tylko pisanie jest pisaniem (o tak, to głębokie). Skończ więc z blokadą pisarką, czekaniem na muzę i artystycznymi pretensjami. To wszystko bzdury”.

3. „Trzecie i najbardziej zaskakujące, czego potrzebujesz, żeby być pisarzem, to desperacja – czysta, naga, wywołująca panikę desperacja. Co bym ze sobą zrobił, gdybym nie pisał? Z czego bym się utrzymywał i wyżywił rodzinę? Czy jestem w czymś dobry? Albo byłem dobry, a teraz to straciłem?”

Jeszcze dobra informacja dla wszystkich fanów autora całkiem niedawno trafiła do polskich księgarni nowa powieść „Sześć lat później”

Zachęcam do lektury

Facebook Comments
3 comments
  1. Już nie pierwszy raz czytam ze trzeba siadać i pisać. Nie ma drogi na skróty

  2. KoĹ„czÄ™ wĹ‚aĹ›nie przygode z seria o Bolitarze. Ale zabiorÄ™ siÄ™ z pewnoĹ›ciÄ… jeszcze za ksiÄ…ĹĽki gdzie w rolÄ™ detektywa wciela siÄ™ jego syn. Cóż dobry to kawaĹ‚ pisania 🙂

  3. Bardzo lubiÄ™ powieĹ›ci tego autora. Sama nie piszÄ™, ale na pewno wybiorÄ™ siÄ™ do ksiÄ™garni po nowÄ… powieść 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *